Dowcipy

Aby świat oglądać przez różowe okulary nawet w pochmurne dni ...

Dowcipy

Postautor: Oko » 10 kwie 2014, 11:33

****************************************************************

- Rozważam karierę w zorganizowanej przestępczości…
- Rządowej czy w prywatnej inicjatywie?

*********************************************************************************

Zima jest jak kobieta: pięknie wygląda na zdjęciach, ale w rzeczywistości wkurza już od samego rana.

***************************************************************************************

Spytałem mojego trenera na siłowni, z którego urządzenia mam najczęściej korzystać,
żeby dziewczyny na mnie leciały.
Odpowiedział, że z bankomatu...

**********************************************************************************

Co jest najtrudniejsze w zawodzie lekarza okulisty?
- Przekonać pacjentkę, żeby się rozebrała.

********************************************************************************

- Dlaczego w wojsku jest pobudka o 6:00?
- Bo jedyne, co się chce o tej porze, to zabijać..

*****************************************************************************

Firma poszukuje młodej sekretarki z umiejętnością pracy na
komputerze... stole, krześle i wszędzie, gdzie nadarzy się okazja.

********************************************************************

Wiadomości:
- W przeddzień Wyborów Miss Lata uczestniczki zapoznały się z członkami Jury.

************************************************************************************************

Dyrektor przyjmuje do pracy nową sekretarkę:
- I twierdzi pani, że nie odstraszyła pani informacja w ogłoszeniu, że mam długi?
- Prawdę mówiąc - odpowiada lekko się rumieniąc - właściwie mnie to zachęciło.

**************************************************************************************************************************

Trzy przyjaciółki po powrocie z dwutygodniowych urlopów dzielą się wspomnieniami.
Pierwsza mówi:
- Pierwszego wieczora poznałam jednego urzędnika. Trzynaście dni robił "podchody" no ale czternastego w końcu przespaliśmy się.
Druga:
- A ja poznałam pierwszego wieczora polityka. Przeleciał mnie tej samej nocy a potem przez trzynaście dni chodził za mną i prosił żebym nikomu nic nie mówiła.
Trzecia na to:
- W pierwszy wieczór na dyskotece zatańczyłam ze studentem, poszliśmy potem do mnie zakosztować trochę seksu
i kiedy czternastego dnia wyszedł z łóżka i otworzył okno to tylko krzyknął - "O ku**a, to tu jest morze!"

************************************************************************************************************************

Ksiądz udziela ostatniego namaszczenia. Prosi chorego:
- Wyrzeknij się szatana!
- Nie. - odpowiada umierający facet.
- Powtarzam: wyrzeknij się diabła i uczynków jego!
- Nie!
- Dlaczegóż to, w imię wszystkich świętości?!
- Bo zanim się nie zorientuję dokąd idę, to nie chcę nikogo wkurzać.

*********************************************************************************************

Do taksówki wsiadły dwie paniusie typu "damulka z pretensjami".
Po drodze plotkują sobie o tym i o owym.
- To doprawdy okropne, jacy ludzie bywają niekulturalni! Wyobraź sobie moja droga, byłam ostatnio na przyjęciu, gdzie do ryby podano mi nóż do befsztyków!
- O tak, szokujący brak ogłady. Mnie z kolei zaproponowano sherry w kieliszku do szampana!
W tym momencie wtrąca się taksówkarz:
- Szanowne Panie nie wezmą mi, mam nadzieję za złe, że ja tak tyłem do pań siedzę?

*************************************************************************************

Żona do męża:
- Andrzej, jakie Ty masz właściwie, te okulary?
- Minusy.
- A jak mnie widzisz bez nich?
- Z bliska normalnie.
- A z daleka?
- Wyglądasz atrakcyjnie.
Jeśli nie wiesz jak się zachować, to zachowuj się przyzwoicie.
Awatar użytkownika
Oko
generał
generał
 
Posty: 702
Rejestracja: 15 sie 2012, 17:25
Lokalizacja: Bytom
Medals: 4
Złoto PCP 2013 (1) Srebro PCP 2014 (1)
Złoto Pistolet 2014 (1) Złoto PCP 2015 (1)

Re: Dowcipy

Postautor: jarekm » 08 gru 2014, 20:34

Przychodzi szef PKW do psychiatry.



- Co Panu dolega?
- Prześladują mnie głosy.
- Jakie głosy?
- A... nieważne
jarekm
starszy sierżant
starszy sierżant
 
Posty: 123
Rejestracja: 06 sie 2012, 0:52
Medals: 3
Sekcja HFT (1) Sekcja CP (1)
Trzy lata w KS E-Tawerna (1)

Re: Dowcipy

Postautor: Enonim » 08 gru 2014, 21:03

Dlaczego śnieg jest taki super i fajny?
.
.
.
.
.
.
Bo jest biały :D
Prostota jest szczytem wyrafinowania.
Enonim
sierżant
sierżant
 
Posty: 112
Rejestracja: 09 lis 2014, 22:52
Lokalizacja: Nowa Dęba
Medals: 2
Sekcja HFT (1) Rok członkostwa w KS E-Tawerna (1)

Re: Dowcipy

Postautor: cezbar » 08 gru 2014, 21:10

jarekm pisze:Przychodzi szef PKW do psychiatry.



- Co Panu dolega?
- Prześladują mnie głosy.
- Jakie głosy?
- A... nieważne

O PKW słyszałem ostatnio różne dowcipy. Ale ten jest trafiony :lol:
Obrazek Obrazek

skoro nie może być mądrze, to przynajmniej będzie śmiesznie
Awatar użytkownika
cezbar
Aferzysta
 
Posty: 2640
Rejestracja: 21 maja 2012, 10:57
Lokalizacja: Nowa Dęba
Medals: 8
Sekcja HFT (1) Sekcja CP (1)
Złoto Sprężyna 2013 (1) Złoto Sprężyna 2014 (1)
Brąz Pistolet 2014 (1) Cztery lata w KS E-Tawerna (1)
1 miejsce LOK'alna Liga 2013 (1) 1 miejsce LOK'alna Liga 2014 (1)

Re: Dowcipy

Postautor: jarekm » 26 gru 2014, 0:48

Przychodzi facet do lekarza...
Panie doktorze, mam niedobór wapnia.
A skąd u pana takie przypuszczenie?
Bo widzi Pan, żona mnie zdradza, a rogi mi nie rosną!
jarekm
starszy sierżant
starszy sierżant
 
Posty: 123
Rejestracja: 06 sie 2012, 0:52
Medals: 3
Sekcja HFT (1) Sekcja CP (1)
Trzy lata w KS E-Tawerna (1)

Re: Dowcipy

Postautor: Safari » 24 sty 2015, 23:11

Gra 4-ech Zomowców w karty. Jeden...szach, drugi ...mat, trzeci ...dzwonek, a czwarty..."to ja pójdę otworzyć".

"Wstydliwy"
Ty nawet, jak się zgubisz na Saharze i poczujesz potrzebę, to pójdziesz za najbliższą wydmę!

"Wiara"
Wpadł chłop do studni i jakimś fartem chwycił się tuż przy dnie wystającego korzenia.
Trzyma się ale ręce mdleją więc woła: "Na pomoc! Jest tam kto!?"
Cisza. Woła ponownie. Wtem słyszy głos:" To Ja...Pan, puść się korzenia, a Ciebie ocalę"!
Po chwili namysłu chłop krzyczy: "Czy jest tam ktoś jeszcze!?"

"Wiara" c.d.
Umarł ateista. Staje przed świętym Piotrem i czeka na decyzję.
- Piekło - decyduje św. Piotr.
- Ale jak to piekło?
- No tak, piekło.
- Chcę rozmawiać z Panem Bogiem.
- Dobrze, zaraz wracam.
Św. Piotr idzie do Boga i mówi.
- Umarł ateista, ja zdecydowałem, że idzie do piekła, a on chciał rozmawiać z Tobą.
- Teraz nie mam czasu, powiedz mu że mnie nie ma.

"Umarł Gunar". Taki nekrolog zamieściła jego żona. Przyszedł do niej przedstawiciel gazety i mówi: "Czy tylko tyle chce pani napisać po stracie męża po 40-stu latach małżeństwa? Proszę pamiętać, że pierwsze 5 słów jest gratis. Po tych zachętach nowe ogłoszenie brzmiało: "Umarł Gunar, łódź na sprzedaż."

Była sobie para z 60-letnim stażem małżeńskim. Nie byli bogaci, ale dawali sobie radę, ostrożnie gospodarując pieniędzmi. Mieli po 85 lat, ale byli dobrego zdrowia, głównie dzięki żonie, która przez ostatnią dekadę kładła wielki nacisk na zdrowe jedzenie i ćwiczenia. Z pewnością żyliby jeszcze długo, jednak podczas podróży rozbił się ich samolot. Tak więc trafili do nieba. Stanęli przed niebiańskimi wrotami, a św. Piotr wprowadził ich do wewnątrz. Zabrał ich do pięknego dworku, umeblowanego w złoto i jedwabie, z pięknie wyposażoną kuchnią i wodospadem w głównej łazience. Zobaczyli służącą, wieszającą ich ulubione ubrania w szafie. Westchnęli oszołomieni, gdy Piotr powiedział:
- Witamy w niebie. To będzie teraz wasz dom. Staruszek zapytał Piotra, ile to wszystko będzie kosztować.
- Ależ, nic - odpowiedział Piotr - Pamiętajcie, to nagroda, którą otrzymujecie w niebie za wasze życie na ziemi.
Staruszek wyjrzał przez okno i zobaczył wielkie pole golfowe, wspanialsze niż jakiekolwiek na ziemi.
- A jakie tam są opłaty? - mruknął.
- To jest niebo - odpowiedział św. Piotr. - Tu możesz grać codziennie, za darmo.
Potem udali się do klubu i zobaczyli obficie zastawiony stół, z każdą kuchnią, jaką sobie można wymarzyć. Staruszek patrzył na owoce morza, steki, egzotyczne desery i przeróżne rodzaje napojów.
- Nawet nie pytaj - św. Piotr uprzedził staruszka. - To jest niebo, to wszystko jest za darmo dla was, cieszcie się.
Staruszek rozejrzał się wokół i nerwowo spojrzał na żonę.
- Dobrze, a gdzie są niskotłuszczowe, niskocholesterolowe potrawy i bezkofeinowa kawa? - zapytał.
- To jest najlepsza część. - odpowiedział św. Piotr. - Możecie jeść i pić ile chcecie i nigdy nie będziecie grubi ani chorzy. To jest niebo!
Staruszek wciąż nie dowierzał.
- Żadnej gimnastyki, aby to zgubić? - zapytał
- Nie, chyba że chcecie - odpowiedział Piotr.
- Nie ma badania poziomu cukru ani ciśnienia krwi ani...
- Już nigdy. Wszystko co tu robicie ma wam sprawiać radość. Staruszek spojrzał na żonę i powiedział:
- Ty i te twoje pier****ne otrębowe płatki! A mogliśmy tu być już dziesięć lat temu!

Pan Bóg rozdaje przykazania. Trafił do Polaków:
- Daję wam przykazanie....
- Jakie?
- Nie kradnij...
- NIE CHCEMY
Pan Bóg wzruszył ramionami i poszedł dalej. Spotkał Holendrów.
- Daję wam przykazanie....
- Jakie? - Nie cudzołóż.....
- NIE CHCEMY
Pan Bóg wzruszył ramionami i poszedł dalej. Spotkał Żydów
- Daję wam przykazanie....
- Za ile? - Za darmo.
- Dawaj dziesięć ...

Blondynka jedzie windą. Do windy wsiada jakiś facet i pyta się:
- Na drugie?
- Magda.


Zakonnica gra z księdzem w piłkę nożną.
Ksiądz strzela na bramki (nie trafił) i krzyczy:
-O k***a ale zeszło!
Zakonnica grozi księdzu, że jeżeli jeszcze raz przeklnie Bóg go skarze.
Ksiądz znów strzela i przeklina:
-O k**wa ale zeszło!
Zakonnica znowu grozi, że nie można przeklinać.
Ksiądz za trzecim razem to samo:
-O k**wa ale zeszło!
Nagle uderza piorun z nieba w zakonnicę.
Księdza dochodzą głosy z niebios:
-O k**wa ale zeszło!

Przychodzi piłkarz do fryzjera i krzyczy:
- Gol!

Facet przeglądając gazetę natrafia na artykuł: "Pięć milionów dolarów za kontrakt piłkarski". Po chwili odkłada gazetę i mówi do syna:
- Co tak ślęczysz nad tymi idiotycznymi zadaniami z matematyki!? Wziąłbyś lepiej piłkę i poszedł na boisko pograć z kolegami.

Pewnego dnia, podczas pracy nad brzegiem rzeki drwalowi wypadła siekiera i wpadła do wody. Drwal usiadł i zaczął płakać. Nagle objawił mu się Bóg i zapytał:
- Dlaczego płaczesz?
Drwal odpowiedział, że siekiera mu wpadła do wody. Bóg zstąpił na ziemię, wszedł do wody i po chwili wyłonił się ze złotą siekierą.
- To Twoja siekiera? - zapytał
- Nie - odpowiedział drwal.
Bóg ponownie się zanurzył i po chwili trzymał srebrną siekierę pytając drwala, czy to jego.
- Ta również nie jest moja - odparł drwal.
Bóg po raz trzeci się zanurzył i wyjął z wody żelazną siekierę.
- A może ta?
- Tak, to moja siekiera - ucieszył się drwal.
Bóg był zadowolony, że taki uczciwy człowiek chodzi po ziemi i w nagrodę podarował mu wszystkie trzy siekiery. Drwal wrócił do domu szczęśliwy. Innego dnia drwal spacerował nad brzegiem tej samej rzeki wraz z żoną. Nagle żona potknęła się i wpadła do wody. Drwal usiadł na brzegu rzeki i zaczął płakać. Ponownie objawił mu się Bóg izapytał:
- Dlaczego płaczesz?
Drwal odpowiedział, że żona mu wpadła do wody.
Bóg jeszcze raz zstąpił na ziemię, wszedł do wody i po chwili wyłonił się wraz z Jennifer Lopez.
- To Twoja żona? - zapytał.
- Tak - odparł drwal.
Bóg się na poważnie zdenerwował:
- Ty kłamco! To nie jest prawda! To nie jest Twoja żona!
Drwal odparł:
- Boże wybacz mi, to nieporozumienie. Widzisz, jeśli powiedziałbym nie Jennifer Lopez, wróciłbyś i wyszedł z Cameron Diaz i jeśli znowu powiedziałbym nie, poszedłbyś trzeci raz i wrócił z moją żoną, której powiedziałbym tak, a wtedy otrzymałbym wszystkie trzy. Ale Panie, jestem tylko biednym drwalem, nie dałbym rady dbać o trzy żony, dlatego właśnie powiedziałem tak za pierwszym razem.
Jaki z tego morał? Jeśli już mężczyzna kłamie, to zawsze w szczytnym celu!
– Ford, ile jest kapsuł ratunkowych? – Ani jednej. – Dobrze policzyłeś? – Dwa razy. (D.Adams - Restauracja na końcu wszechświata)
Awatar użytkownika
Safari
starszy kapral
starszy kapral
 
Posty: 63
Rejestracja: 26 paź 2014, 21:30
Lokalizacja: Wrocław
Medals: 1
Brąz Sprężyna 2015 (1)

Re: Dowcipy

Postautor: Safari » 24 sty 2015, 23:56

Czas wyjechać za chlebem (do Francji). Rozmawiają: Lutek, Gutek i Hubert. Nie możemy tak jechać z naszymi imionami. Oni się nazyawają tak inaczej. Niby jak? Ja jestem Lutek,... to bedę Lui! Ja jestem Gutek,...to będę Gui! Na to Hubert... to ja nie jadę! :D
– Ford, ile jest kapsuł ratunkowych? – Ani jednej. – Dobrze policzyłeś? – Dwa razy. (D.Adams - Restauracja na końcu wszechświata)
Awatar użytkownika
Safari
starszy kapral
starszy kapral
 
Posty: 63
Rejestracja: 26 paź 2014, 21:30
Lokalizacja: Wrocław
Medals: 1
Brąz Sprężyna 2015 (1)

Re: Dowcipy

Postautor: Safari » 02 lut 2015, 21:32

Po ostatnim weekendzie:
najmodniejsze danie - biało/czerwony serek ze szczypiorniakiem tudzież wszelkie odmiany kasy
najbardziej rozpoznawalna część okna lub witryny - szyba
najmodniejsze narzędzie - brzeszczot
najbardziej znienawidzona dolegliwość - katar
najmilszy rytm - na trzy czwarte
najświeższy dowód na sens wiary - mecz Polska/Hiszpania
najświeższa odpowiedź na pytanie "dlaczego warto być Polakiem?" - mecz Polska/Hiszpania
– Ford, ile jest kapsuł ratunkowych? – Ani jednej. – Dobrze policzyłeś? – Dwa razy. (D.Adams - Restauracja na końcu wszechświata)
Awatar użytkownika
Safari
starszy kapral
starszy kapral
 
Posty: 63
Rejestracja: 26 paź 2014, 21:30
Lokalizacja: Wrocław
Medals: 1
Brąz Sprężyna 2015 (1)

Re: Dowcipy

Postautor: PaniProfesor » 16 sie 2015, 22:24

Podpity mąż wraca do domu.
- Ty pijaku! Nie mam już do ciebie słów!
- Książek nie czytasz, to i słownictwo ubogie..
PaniProfesor
szeregowy
szeregowy
 
Posty: 6
Rejestracja: 29 sie 2012, 22:20

Re: Dowcipy

Postautor: PaniProfesor » 16 sie 2015, 22:39

Żona kłóci się z mężem:
- Wy, faceci, myślicie tylko o seksie i chlaniu!
- Nieprawda, czasami myślimy też o kulturze i sztuce.
- O jakiej kulturze? O jakiej sztuce?!
- O kulturze picia i sztuce kochania...
dodany przez: Wikidarka
PaniProfesor
szeregowy
szeregowy
 
Posty: 6
Rejestracja: 29 sie 2012, 22:20

Re: Dowcipy

Postautor: PaniProfesor » 16 sie 2015, 22:41

Poranek, małżeństwo podczas śniadania:
- Ale wczoraj wróciłeś pijany!
- Ja? Wcale nie byłem pijany!
- Nie? W łazience błagałeś prysznic, żeby przestał płakać!
PaniProfesor
szeregowy
szeregowy
 
Posty: 6
Rejestracja: 29 sie 2012, 22:20

Re: Dowcipy

Postautor: Safari » 21 wrz 2015, 21:50

Dwaj myśliwi idą przez las. W pewnej chwili jeden z nich osuwa się na ziemię. Nie oddycha, oczy zachodzą mu mgłą. Drugi myśliwy wzywa pomoc przez telefon komórkowy.
- Mój przyjaciel nie żyje. Co mam robić? – woła.
- Proszę się uspokoić - pada odpowiedź. Przede wszystkim proszę się upewnić, że pański przyjaciel naprawdę nie żyje.
Po chwili rozlega się strzał.
- W porządku - woła do telefonu myśliwy. - I co dalej?

Dwóch mężczyzn gra w golfa. Jeden z nich już ma uderzyć piłkę, gdy dostrzega w pobliżu kondukt żałobny. Przerywa grę, zdejmuje czapkę, zamyka oczy, zaczyna się modlić. Przyjaciel mówi do niego „Wow, to najbardziej wzruszająca i dająca do myślenia rzecz, jaką widziałem. Jesteś naprawdę porządnym człowiekiem”. Gracz odpowiada: „Tak, byliśmy małżeństwem przez 35 lat”.

„Chciałbym umrzeć spokojnie we śnie, jak mój dziadek. A nie w panice, jak jego pasażerowie”.

„Dwie łasice siedzą na barowych stołkach. Jedna zaczyna drzeć się do drugiej ’spałem z twoją matką!!!’. W barze zapada cisza, bo wszyscy są ciekawi, co zrobi druga łasica. Pierwsza wciąż wyje ’spałem z twoją matką!!!’. Druga na to ’chodźmy do domu, tato. Jesteś całkiem pijany’ ;)
– Ford, ile jest kapsuł ratunkowych? – Ani jednej. – Dobrze policzyłeś? – Dwa razy. (D.Adams - Restauracja na końcu wszechświata)
Awatar użytkownika
Safari
starszy kapral
starszy kapral
 
Posty: 63
Rejestracja: 26 paź 2014, 21:30
Lokalizacja: Wrocław
Medals: 1
Brąz Sprężyna 2015 (1)

Re: Dowcipy

Postautor: Wilku447 » 26 lip 2016, 15:30

Od czego zależy PRAWO DO UŻYCIA BRONI ?
Zależy głównie od tego czy się Bronia broni czy się Bronia nie broni.

Myśliwy wybiera się na polowanie ale że pora wczesna a nie ma zapasu papierosów pożyczył paczkę od syna.
Syn po przebudzeniu zauważył brak paczki z marihuaną i przestraszony dzwoni do ojca.
- Tato ..... Jak Ci idzie polowanie...?
- Świetnie! Odstrzeliłem już dwa smoki i jednorożca !
aut viam inveniam aut faciam
Wilku447
starszy szeregowy
starszy szeregowy
 
Posty: 22
Rejestracja: 14 lip 2016, 15:33

Re: Dowcipy

Postautor: cezbar » 17 paź 2016, 14:47

Kod: Zaznacz cały
Niezależnie od narodowości na polu walki wszyscy żołnierze zastanawiają się nad tym samym: jak wygląda francuski mundur od przodu?
Obrazek Obrazek

skoro nie może być mądrze, to przynajmniej będzie śmiesznie
Awatar użytkownika
cezbar
Aferzysta
 
Posty: 2640
Rejestracja: 21 maja 2012, 10:57
Lokalizacja: Nowa Dęba
Medals: 8
Sekcja HFT (1) Sekcja CP (1)
Złoto Sprężyna 2013 (1) Złoto Sprężyna 2014 (1)
Brąz Pistolet 2014 (1) Cztery lata w KS E-Tawerna (1)
1 miejsce LOK'alna Liga 2013 (1) 1 miejsce LOK'alna Liga 2014 (1)

Re: Dowcipy

Postautor: cezbar » 31 paź 2016, 14:59

Brytyjska skarbówka zwróciła podatnikowi do korekty deklarację podatkową, w której w rubryce "Osoby pozostające na utrzymaniu" wpisał: "2,1 mln nielegalnych imigrantów, 1,1 mln narkomanów, 4,4 mln bezrobotnych, 0,9 mln więźniów oraz 650 idiotów w parlamencie i europarlamencie".
Obywatel odpisał krótko:
"A o kim zapomniałem?".
Obrazek Obrazek

skoro nie może być mądrze, to przynajmniej będzie śmiesznie
Awatar użytkownika
cezbar
Aferzysta
 
Posty: 2640
Rejestracja: 21 maja 2012, 10:57
Lokalizacja: Nowa Dęba
Medals: 8
Sekcja HFT (1) Sekcja CP (1)
Złoto Sprężyna 2013 (1) Złoto Sprężyna 2014 (1)
Brąz Pistolet 2014 (1) Cztery lata w KS E-Tawerna (1)
1 miejsce LOK'alna Liga 2013 (1) 1 miejsce LOK'alna Liga 2014 (1)

Re: Dowcipy

Postautor: Rokers » 06 lis 2016, 16:35

Spotyka się dwóch kumpli na ulicy i jeden zagaduje:
- słuchaj stary jest plan na wieczór - sex grupowy, chciałbyś ?
- pewnie, a kto jeszcze będzie ?
- no... ja, Ty i Twoja żona
Hege-Uberti Remington Improved New Army 1858 Lothar Walther Special .44
Uberti 1858 New Army Target Remington Revolving Rifle .44

Mądry zawsze wysłucha, bo uczy się całe życie, głupi od razu wie wszystko i zdania nie zmieni.
Awatar użytkownika
Rokers
szeregowy
szeregowy
 
Posty: 17
Rejestracja: 08 lut 2016, 19:13
Lokalizacja: Tarnobrzeg

Re: Dowcipy

Postautor: cezbar » 06 mar 2017, 10:47

Trzech nauczycieli postanowiło wystąpić o pozwolenie na broń. Ponieważ czas ich naglił umówili się bezpośrednio z naczelnikiem Wydziału Postępowań Administracyjnych KWP.
Pierwszy wchodzi nauczyciel z gimnazjum. Po chwili wychodzi.
- Dupa. Nie dali.
Następny wchodzi nauczyciel z liceum. Po chwili wychodzi.
-Mi też nie.
Na końcu wchodzi wiekowy nauczyciel ze szkoły specjalnej.Po chwili wychodzi uśmiechnięty.
- Dostałem. Na trzy sztuki.
- Dostałeś? Jak to zrobiłeś?
- Normalnie. Wszedłem do biura, położyłem papier na blacie i powiedziałem: podpisz dziecko tu i tu. Tak jak cię uczyłem.
Obrazek Obrazek

skoro nie może być mądrze, to przynajmniej będzie śmiesznie
Awatar użytkownika
cezbar
Aferzysta
 
Posty: 2640
Rejestracja: 21 maja 2012, 10:57
Lokalizacja: Nowa Dęba
Medals: 8
Sekcja HFT (1) Sekcja CP (1)
Złoto Sprężyna 2013 (1) Złoto Sprężyna 2014 (1)
Brąz Pistolet 2014 (1) Cztery lata w KS E-Tawerna (1)
1 miejsce LOK'alna Liga 2013 (1) 1 miejsce LOK'alna Liga 2014 (1)


Wróć do Jajcarnia :-)

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron